Ze względu na fakt że ponownie zrobiło się sporo zamieszania odnośnie sytuacji w schronisku w Dyminach , poniżej udostępniam cały materiał który nagrałem podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez ŚTOZ która miała miejsce na terenie schroniska w dniu 28-06-2011
Mam nadzieję że ten materiał pomoże w obiektywnej ocenie sytuacji.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Witam!
Otrzymałam takie info: "Istnieje realne niebezpieczeństwo, że projekt zmian w Ustawie o Ochronie Zwierząt ( bubel prawny, sporządzony na płatne zlecenie pana Jandy ze Straży dla Zwierząt) wejdzie w życie".
Projekt ten został skrytykowany i oprotestowany przez wiele organizacji prozwierzęcych.
Posłanka Mucha oświadczyła na swojej stronie, że wycofuje się z popierania go.
****Niestety projekt został "po cichu" podsunięty wielu posłom do podpisu i 23.11. ma trafić do Sejmu.****
W dzisiejszym świecie każdy widzi tylko czubek swojego nosa, nie dostrzega problemów nas otaczających. W gonitwie dnia codziennego zatrzymałam się na chwilę czytając www.eko-farm.pl i natrafiłam na ludzki odruch zajmowania się zwierzętami. Dołożę swoją cegiełkę aby stał się codziennością.
tak nie wiele trzeba żeby komu pomóc.....niestety obserwując świat dochodze do smutnych wniosków....człowiek uważa się za pępek świata, za lepszego od zwierząt- a ja myślę że to właśnie od nich można się wiele nauczyć-takich cech jak: wierność , prostolinijność, umiejętnośc wybaczania, empatii, bezwarunkowej miłości..........
Smutne oczy koni spogladaja na mnie. Jakby czekaly na pomoc, prosily pomoz nam. Blagaly oczami . Kilka koni,zwieszone glowy, smutne ,bez wyrazu oczy,
stoja smutno, wprost w depresyjnym nastroju, odwrocone glowami w kierunku sciany, maja wszystkiego dosyc.Na cyrkowej arenie widac potem jak kilka z nich
nie chce wykonywac polecen tresera, kilka batow i znow potulnie sluza swemu katu.
Kolo namiotu widac kilka ciezkich lancuchow, przykutych wprost do podloza.Widac ,ze sa silnie osadzone. Lancuchy te ciagna sie pod namiotem.
i znów zaczyna się ten kooooszmar! kupowanie żywych karpi!!!!...
łazi takie babsko, z zapuchnięta gębą, ordynarnym makijażem,spaloną blond trwałą, wali jej z japy zgniłym mięsem..i wybiera ozdoby choinkowe...a ten biedny dusi sie w torebce bez wody-mam ochotę włożyć jej na łeb worek foliowy i obkelić taśmą, żeby poczuła to samo!...
mam nerwa strasznego!
ludzie, władcy świata, iteligentni?....toż to jakieś bezmyślne potwory, nawet nie można liczyć na humanitarną śmierć...po co?
Jak co roku 25 listopada obchodzony jest Dzień bez futra. Protest przeciwko hodowaniu zwierząt futerkowych w celu pozbawienia ich życia aby ktoś mógł ubrać się w ich skórę. Tylko człowiek przywdziewa czyjeś futro żeby jemu samemu było łatwiej. Przy tak rozwiniętym przemyśle tekstylnym, nowych technologiach to bezsens. Jedynie snobizm może prowadzić do zakupu futra. Tfu.
co tu gadac o prawach zwierzat jak pedofila wypuszczaja po 2 latach....moze dlatego ze za duzo gadamy a za mało robimy....?to pytanie kieruje tez do siebie..heh jakies polskie green peace? ja tam moge póść do wieźnia:)