Mięso, mleko, jaja - w większości pochodzą z niezdrowych chowów przemysłowych. O niebezpieczeństwach z tym związanych aktywiści Fundacji Viva! będą mówili dziś w Olsztynie.
Polacy spożywają ponad 70kg mięsa rocznie. Nie łudźmy się, że pochodzi ono od dobrze traktowanych zwierząt, żyjących w warunkach zbliżonych do naturalnych. Większość mięsa (a także mleka i jaj) pochodzi
z wielkoprzemysłowych hodowli, w których setki – jeśli nie tysiące – zwierząt przetrzymywane są w barakach w tłoku, brudzie, smrodzie, w jałowym środowisku.
- Te skandaliczne warunki powodują u zwierząt
rozwijanie się chorób psychicznych, akty agresji o nasileniu nie spotykanym w naturze, nierzadko
kończących się kanibalizmem, ciągły stres, który powoduje obniżenie odporności oraz cały wachlarz chorób - twierdzą członkowie Fundacji Viva! - Choroba wściekłych krów, ptasia grypa, świńska grypa, pryszczyca – to epidemie wywołane
wielkoprzemysłowym chowem przez ostatnie kilkanaście lat.
Aktywiści będą informować Polaków o niebezpieczeństwach związanych z chowem przemysłowym, z którego pochodzi większość produkowanego obecnie mięsa, mleka i jaj. Opowiedzą o dewastacji środowiska naturalnego, eksploatacji zwierząt oraz ryzykowaniu zdrowia społeczeństwa. Pomoże im w tym pierdząca krowa, która symbolizuje emisję metanu przez sektor hodowlany (metan jest bardzo silnym gazem cieplarnianym), oraz zakuta w kajdany świnia, symbolizująca wykorzystywanie zwierząt, które jest nieetyczne.
Kampanię wspiera Maja Ostaszewska
- Całkowicie solidaryzuję się z kampanią Viva! Akcja dla zwierząt przeciwko przemysłowemu chowowi świń - mówi Ostaszewska. - Te delikatne zwierzęta żyją, są transportowane i zabijane w potworny, nieludzki sposób. Mam nadzieję, że każdy wrażliwy człowiek kiedy uświadomi sobie ogrom ich cierpienia, nie będzie chciał się do niego przyczyniać.
Happening odbędzie się pod Wysoką Bramą o 14.
Jurek Duszyński