czesc wam:) jestem wegetarianką od niedawna, kolo 2 lat-i to jedna z lepszych decyzji ktore podjełam. w naszym kraju jest to troche utrudnione, zwłaszcza w małych miastach, gdzie jak pytasz o weg restauracje czy potrawy ludzie patrza jak na wariata a pasztet sojowy smakuje jak podeszwa....ale przy odrobinie dobrej woli można zjeść smacznie tanio i bez kaca moralnego. "ZWIęRZęTA TO KUMPLE, NIE żARCIE"!
o mnie:pracuje w reklamie, mam czarnego kota, który myśli że jest ptakiem, bo uwielbia wyskakiwac z 7mego piętra, ale to nic bo ja jestem elfem wiec sie rozumiemy:) i synusia BIrbala-napiekniejszy wilczurek na świecie!!!
w wolnych chwilach ogladam filmy, zwlaszcza takie co"walą po gębie", muza różna np muse czy radiohead-czyli raczej wrażliwi, chuderlawi, intelektualisci zawodzący cienkim głosikiem niż np ricky martin czy skuter. pozatym oczywiście jak rasowa baba poświecam sporo czasu na okładaniu się jakimiś cudowymi mazidłami, ktore mi obiecują, że będę wiecznie młoda i na zakupach internetowych, nie pogardze też piwkiem i plotkami z koleżankami, ale to żadko bo ileż mozna słuchac o facetach dietach facetach o tym kto z kim spał i ile przytył dietach i facetach?....standardzik...to chyba tyle, tych co pousypiali przy czytaniu tego najmocniej przepraszam
uwielbiam zwierzeta więc jeśli bierzecie udział w jakiś akcjach pomocy im, proszę dajcie znać, chętnie bym pomogła ale nie wiem gdzie pukac...ocalisz jedno życie ocalisz świat no nie? pozdrawiam wszystkich ludzi dobrej i czasem zlej woli:)