Wygląda na to, że zależy to od nas!
Bruksela — Stavros Dimas, który pomógł swym zdecydowanym stanowiskiem przy obronie Doliny Rospudy, tym razem przeciwstawił się znacznie potężniejszym interesom - międzynarodowym korporacjom chemicznym, których celem jest wprowadzenie GMO (genetycznie modyfikowanych organizmów) na pola Europy. Dimas zablokował wydanie pozwolenia na uprawę dwóch odmian genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy, do których patenty posiadają dwa międzynarodowe koncerny - Syngenta i Pioneer/DuPont. Choć zrobił to w oparciu o najnowsze badania naukowe, to jednak jego decyzja może zostać podważona już wkrótce, 21 listopada, podczas głosowania całej Komisji Europejskiej w tej sprawie