Witam wszystkich. Właśnie przeczytałem 2 artykuły na temat weganizmu:
http://www.zuzu.pl/weganizm/pij-mleko-będziesz-kaleką
http://www.zuzu.pl/weganizm/wegański-punkt-widzenia
Powiem szczerze że coraz bardziej czuję słuszność przejścia na weganizm.... odłożenia na bok wszystkich produktów pochodzenia zwierzęcego. A co wy o tym sądzicie?
hej myslę, że przejście na weganizm jest kolejnym sensownym krokiem....jedząc prodkty poch. zwierzęcego rónwież przyczyniamy się do cierpienia zwierząt...tez tego sporo sie naczytałam....ale muszę się z tym przespać...kawa z mlekiem sojowym jest ..no jakby to powiedzieć....trza by duzo wyobrażni użyć żeby powiedzieć smaczna...hmmm może to kwestia przyzwyczajenie i autosugestii. poza tym za cholere nie rozumiem dlaczego takie mleko ...jak rowniez i inne produkty są tak drogie?....no nie wiem przeciez tej soi nie trzeba karmić chodzić z nia do weta....w takim dosłownym tlumaczeniu...na chłopski rozum to te produkty powinny byc tańsze gdyz ich wyprodukowanie wymaga mniejszych nakladow finansowych- no tak mi sie wydaje...więc skad te 6 zł za mleko? nie kumam...no nic myśle o tym od jakiegos czasu....i mnie to gnebi.....muszę się pożegnać z mleko-kawa poranna ktora tak wielbię jako część mojego porannego rytuału;(...ale oczywiście popieram i rozumeim weganski styl myślenia
fakt,weganizm to drugi krok...bo od tego raczej się nie zaczyna...a dlaczego produkty sojowe takie drogie..bo zdrowe...a wszystko co zdrowe to luksus...
Kiedyś byłem na diecie wegańskiej przez około 3 lata i powiem że super się czułem, psychicznie i fizycznie. Później zawsze czułem że spożywanie produktów mlecznych nie jest OK. , bo ten nasz świat jest tak poukładany ze krówki nie żyją na wolności i żeby dawać mleko muszą mieć potomstwo które później przerabiane jest na różnego rodzaju przetwory mięsne. ale teraz od miesiąca ponownie wyszedłem na „prostą” :)
-
ja mleka samego też nie lubię i nie toleruje ale produkty mleczne typu ser czy jogurt jem,bo mój organizm od czasu do czasu sam dopomina się o nie...może i to z punktu wegetarian nie etyczne ale swojego organizm też trzeba słuchać...krótko mówiąc..a raczej pisząc weganizm nie dla mnie ...na dzień dzisiejszy
-
ok....co do dopominiania się organizmu,pozwolisz,że się nie zgodzę....na mięso nie mam ochoty a przecież kupę lat go jadłem...więc coś jest na rzeczy....a mleko....no tu mam mieszane uczucie.....jeść czy nie jeść...no nie wiem...a może mleko sojowe...nigdy nie piłem...
Jeśli umysł zaakceptuje żeby nie pić mleka i nie spożywać produktów mlecznych, to ciało też już nie będzie się tego domagać :). Łatwiej jest spożywać mleko itd. Sam codziennie jadłem ½ litra jogurtu dziennie i sporo sera, uwielbiałem je! Ale da się jakoś przystosować i przyzwyczaić :) Ja osobiście polecam. Ostatnio jak była afera pokazana na TVN z tą farmą u holendra i polki , gdzie wiele krów było chorych i niezadbanych, to przyznam się że bardzo się utwierdziłem- że tak, niespożywanie produktów mlecznych jest słuszne!
cze Brutus:) ta chacjenda w tle to ten twoj utyrany dom?:) luxus:)...kurde ile tam bedzie miejsca na domy tymczasowe(nie no z takim domem to chyba az wstyd miec jdnego psa?) dla bezdomniakow:) buahahahahah....
ja tam nie mam problemu z innymi skladnikami poch zwierzecego...oprocz mleka! wg mnie to mleko sojowe to jakis syf....na podniebieniu osadzasie jakis proszek...jakos smakuje w miere takie waniliowe slodzone...ale to natural to kaszana! no wg mnie oczywiscie..jzu pomijajac cene...nie cukrze wogole wiec nie smakuje mi taka slodzona kawa :( i tu jest jedyny problem serek topiony mozna zastapic margaryna, lody smietankowe sorbetem...czekolade melczna gorzka....no ale ta kawa:( to moj rytual poranny bez tego jestem do bani :( oczywiscie jest to utrudnione ten caly weganizm...trza czytac sklady...bo zawsze tam jakies mleko w proszku czy jajo wrzucajo:)ale da sie...nie wiem sprobuje sie przekonac do tego mleka...aco bede gorsza daro może to ja nie?...no i takim sposobem podązamy głebiej a nasze ideologiczne zapędy...co next? frutarianizm?...hmmm breahtarainizm?...generalnie to jest to zle urzadzone ze czlek tak funcjonuje na pokarmowe paliwo...ile to czasu i kasy sie traci?.......no tak a potem...zamieszkanie gdzies na zadupiu wszechswiata...co by bylo bardziej eko...i zero internetu...kurde taka klawiaturka na ktorej wlasnie stukam jest napewno robiona przez wyzyskiwane małe chińskie rączki.....kurde i jak tu żyć żeby nie szkodzić?...takze moi drodzy Ahinsa:)
|
Warszawa: wege...
|
Sławni...
|
Sławni...
|
Wegetarianizm...
|
|
Mięso (nie)...
|
Wegetarianie w...
|
TVN UWAGA! o...
|
TVN UWAGA! o...
|
trudno mi w tej sprawie zabierać głos,bo nie jestem weganem ale człowiek dorosły to raczej mleka nie potrzebuje.....sam jednak od czasu do czasu sięgam po jogurt....pozdrawiam