Skip to content

Festyn „Pożegnanie Lata”

7 replies [Last post]
dharma's picture
Offline
Joined: 2007/06/19
Posts: 159

30 Sierpnia 2009, w godzinach 12.00-18.00 w Kielcach na Placu Wolności odbyła się impreza zorganizowana przez Stowarzyszenie "Arka Nadziei", Świętokrzyskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami „Zwierzak”, i lokalną grupę Fundacji Viva! w Kielcach. Główny temat imprezy to problem bezdomności - ludzi i zwierząt. Na imprezie wystąpiły lokalne zespoły muzyczne: Black Marry Rose i Hip Hop Filozoficzny który swoimi tekstami pro-zwierzęcymi podkreślił okrucieństwo wobec zwierząt i konsekwencje wiążące się ze spożywaniem produktów pochodzenia zwierzęcego i dał nie jednej osobie powody do myślenia. W programie były również konkursy dla dzieci, występ kabaretu "Emerysek", prezentacja psów do adopcji.

tiger's picture
Offline
Joined: 2008/03/12
Posts: 272

czyli impreza się udała....a jak z publicznością?

dharma's picture
Offline
Joined: 2007/06/19
Posts: 159

Cześć, Niestety w tym samym dniu były jeszcze 3 imprezy w mieście, ale nie było tak źle i trochę ludzi się zebrało. Ważną rzeczą jest żeby się pokazywać, rozmawiać, wpływać na ludzką świadomość, a raczej ich nieświadomość.... :)

tiger's picture
Offline
Joined: 2008/03/12
Posts: 272

racja,liczy się intencja i cel a nie frekwencja

dharma's picture
Offline
Joined: 2007/06/19
Posts: 159

Frefekcja też się liczy i nie było tak źle..... główy problem to chyba mentalność że człowiek to najważniejsza istota na tej ziemi a reszta istot żyje tylko po to żeby służyć lub być zjedzona.

tiger's picture
Offline
Joined: 2008/03/12
Posts: 272

jak do tej pory większości imprezy plenerowe kojarzą się z grilem,kiełbasą i piwem...a można inaczej..posłuchać,poczytać i zagryść jabłuszkiem

Offline
Joined: 2008/01/05
Posts: 325

Dharma jak zwykle dyplomata:) ...ja tam po raz pierwszy bralam w tym udzial....IZU slodka dziewuszka tez do nas przyjechała:) za co wielce dziękujemy:)!!!! i jej towarzyszowi tysz!
...wrażenie? większośc ludzi w kielcach to zakute mordy!.... narzrec się, napchac cukierkow po kieszeniach, posluchac dobrej muzy ...i wszytsko za darmoche....a te dzieci tych zakutych mord tez nauczone cwaniactwa....ja iwe ze ciagle ktos z puszka chodzi i czasem czlek nie ma ochoty dac- ale nei zdarzylo mi sie odmowic...no kurwa nie zbiednieje jak dam te 5 zł!.....ja tu stara baba przebieram sie za babe jage robie z siebie wariata a tu wiesz reakcje idz stad przebierancu! nie daje na zwierzeta! nie mam drobnych!( to mowilam ze mi to nie przeszkadza moga byc grube!).....takze zbieranie kasy mi nei szło bo szybko tracę nerwa i po 3ciej odmowie chcialam komus z bani dać....i jak jedna baba w ciazy powiedziala ze " nie daje na zwierzeta!!!!! to zasyczlam do niej ze dobrze ze ja nie płace zusu ...bo za moje nie bedziesz rodziła!....ale pewnie nie uslyszala...ogolnie to troche walka z wiatrakami...paru wariatow sie narobi, poswieci czas, kase, zero otwartosci.....checi poznania innych pogladów....zapoznania się...wiesz wiedza boli cos wtym stylu.......
nie wiem czy to dla mnie takie troche donkichotska walka z wiatrakami....a moze za duzo wymagam?..a moze mam dosc chodzenia na paluszkach koło miesiarzy czy egoistow?...nie wiem....moze powinnam sie cieszyc ze poznalam pare osob ktore wziely ulotki i porozmawialy ze mna?....czy tych wolontariuszy....ale te proporcje ludzi swiadomych do tych slodkich ignoantow jest zatrwazajace... masakra!!1!!!!.....także ludzie mnie nei zaskoczyli pozytywnie wrecz bardziej utwierdzilam sie w swom przekonaniu...nie zamierzam chodzic na palcach obok tych to przyczyniaja sie do mordowania innych i braku swiadomosci ekologicznej! naprawde treba meic duzo siły zeby cos takiego organizowac i miec do tego serce......jedno co mnie zaskoczylo to ze dzieci mnie lubią.....a ja ich NO WOGOLE!- głośne toto i zrąbane proporcje ciala ma=duzy łeb mały korpus......że zbieraie kasy mi nei szlo to poszlam do sekcji malowania tatuazy.....furore robila czacha albo motylki...festyn sie dawno skonczyl a te umorusane małe gęby stały w kolejce do cioci jędzy:) po tatuaz:)dzieci to jakies sado macho przyciagaja je osoby nieprzychylne im:)...no nic szykuja sie nastepne festyny moze się przekonam.....kurde życie takie kruche..................zaczelam chodzic po lekarzach to mnie uśmiercić chca faszysci:(

tiger's picture
Offline
Joined: 2008/03/12
Posts: 272

...no to widzę,że impreza udana tylko publiczność jak zwykle zareagowała spontanicznie....patrzą impreza..idziemy,tylko jak ktoś zaczepi o kasę,to się powie,ze dziadka szukamy..jak już się w tłum wbije,to za żarciem gały wytrzeszcza...jedna porcja teraz,druga na drogę...a jeszcze ulotki zbierają,jako zakładki będą a jak nie to do pieca...festyn w polskim wydaniu...rany jaki ja pesymista jestem..jeśli by ktoś chciał impreze zorganizować,to po tych wypocinach szybko by zaniechał...pozdrawiam

Najnowsze filmy

Spot kampanii...
See video
Wykład Tabu...
See video
Reportaż z...
See video
Piekło krów w...
See video
Apel kosmitów...
See video
Konferencja...
See video
Konferencja...
See video
Konferencja...
See video

Logowanie

Facebook connect
Zaloguj się używając Facebook