Więc myślę, że jeżeli ktoś ma ochotę, to może tutaj polecić jakąś sprawdzoną, skuteczną dietę. Osobiście nie lubię się trzymać sztywnych ram planu diety i wolę po prostu jeść zdrowo, nie dużo i do tego oczywiście ruszać się, najlepiej na świeżym powietrzu^^ ale co kto lubi (przecież zawsze znajdzie się jakiś leniuszek :D)
najlepsza dieta to wkurzająca stresująca praca:) mnie ubyło z 10 kg:) ale to nie polecam!!! bo niezdrowo:huh: kolejny sposob to pies:) i spacerki,i u mnie na topie ostatnio salatki/ z lodowa salata*pomidorki suszone awokado oliwa sezam sok z cytryny]posolic popieprzyc i heja mozna jesc miskami:)no i wstaje o 5.30 i pol godziny biegam na maszynie tortur orbitreku-jestem z siebie dumna:)poza tym najwazniejsze choc banalne to polubic siebie i troche poblazliwosci,bez sensu gonic za idealami nieosiagalnymi i szkoda na to czasu. nie ma nic bardziej atrakcyjnieszego niz pewna siebei kobieta nawet jesli tu czy tam za duzo, niz blady niezadbany chudzielec z obsesjami kalorii:) wiem cos o tym z wlasnego doswiadczenia, rozne glupoty sie robilo jako nasto czy nawet pozniej:)na szczescie mam to juz dawno za soba! takze MŻ=mniej żreć i dużo zdrowego rozsądu:)
Edytowany przez: majka, w: 2008/02/06 15:59
Pani Maju zdecydowanie się z Panią zgadzam :)
MŻ i do tego dużo sie ruszać (jak kto lubi czasami nawet zwykły spacer pomaga w pozbyciu się nowych gramów :) )
Ja szczególnie polecam jazdę na rowerze w miłym towarzystwie lub samotnie :) Nie dość że można się trochę poruszać to można też odkryć fantastyczne miejsca o których istnieniu nie miało się pojęcia :)
A tak w ogóle to o co kaman z tymi dietami??? Przecież liczy się wnętrze (podobno) :laugh:
dżisas...błagam tylko nie Pani...ja wiem żem data starawa, i powinnam pomyslec o wykupieniu miejsca z krzyzykiem pod topola ale duchem ciagle 18scie...wiec błagam niepaniuj mi :)
zawsze jak ktoś mówi, że liczy sie wnętrze przypomina mi sie scenA z \"Kłamca, kłamca\" z carreyem jak nie mógł kłamać, synek sie go pyta, że przeciez wnętrze sie tylko liczy a ten odp...ALE TAK MÓWIĄ TYLKO BRZYDCY:)heheh dobre to było:lol: oczywiście wnętrze najważneijsze, ale przydałoby sie nie staszyć innych:) swoim widokiem czy zapachem. trzym sie elka i nie pękaj joł joł....nawet slang młodzieżowy znam:blink: ...ostatnio mi młodszy kolega z pracy powiedział ze jestem \"przetrzymana\" i \"wyziana\"....hmmm to chyba nie był komplement:S
Edytowany przez: majka, w: 2008/02/06 18:28
Majka...a co to byla za praca bo podobno sie zwolnilas a ja chce tnie oddam moje 10kg :(
pozdrawiam:(
Edytowany przez: dharma, w: 2008/02/07 08:04
chyba nie warto, 10kg mniej i kaftanik z za długimi rękawkami? taki pakiet:)bo tak by bylo pewnie wkrotce, nie opyla sie:)pracuje jako grafik, slyszalam od znajomych ze w wawce to z przepracowania i ze stresu popadaja w nałogi co drugi i świrują...takze jak chcesz....to polecam:)
robili badania i ponoc jestesmy w europie na 3cim miejscu w europie jesli chodzi o zestresowanie praca...jakies to popierzone niesądzisz?po 11 latach postanowilam odpoczac troszke...pol etatu i zdomku....koncze o 12stej łażę po parku, wąchamm drzewa, patrze na babcie z wnukami...jakbym sie na nowo urodzila!!!....coś pięknego!!! wracałam ostatnio wykonczona psychicznie...po nocach, w głowie mi huczało od tego wrzasku, i jeszcze zatruwałam rodzine....masakra...dobra nie truje, koszmar o ktorym chce zapomnieć, zabieram sie do robotki...zapuszcze sobie soundtracka z killabilla i popracuje z przyjemnoscia 4 h:)trzym sie
ps birbalek to jakas bidunia wzieta z komisu samochodowego, przecie mnie nie powalilo zeby se jakiegos jorka z rodowodem kupowac:)a co ja paris hilton?:P
Pani Maju...Dobra żartowalam :)
Z tą panią to tak z przyzwyczajenia nie że podkreślam 13 lat różnicy między nami :P
Tak mam że jak kogoś zupełnie nie znam to tak oficjalnie ale bardzo mi miło że mogę być z Tobą na Ty ;)
Wracając do tego cytaciku \"liczy się wnętrze - brzydcy tak mówią\" to by się zgadzało w moim przypadku :laugh:
No dobra nie jest tak tragicznie ale może zna ktoś dietę cud która sprawi że mój biust się trochę powiększy? :laugh:
Ostatnio koleżanka proponowała mi urodzenie dziecka bo wtedy ma się więcej tam gdzie mi trzeba ale wolę jeszcze trochę pożyć samotnie :laugh:
Takze jakby ktoś miał ciekawe propozycje to bardzo proszę gdzieś tu zamieścić ;)
Babeczki czymcie się w tym jesienno-wiosennym klimacie :)
hej elcia....ja ci oddam pol swojego:)!!!! hehehh, daj spokoj same problemy, przeciez teraz taki wybor tych z gabkami pushow i upow:) ze tylko wybierac, pozatym moda chyba bardziej na plaskie panie wiec co marudzisz?nawet opercje plastyczne letwiejsze powiekszanie niz zmniejszanie...eh te malolaty....a slyszalam ze bawarka czyli herbata z mlekiem wplywa na powiekszenie:) pewnie jakis babciny zabobon...ale na wszelki wypadek ja nigdy nie pije hahhah...to genetyczne jesli u ciebie w rodzinie panie plaskie to coz sabrina z ciebei nei bedzie...juz widze taka natura babska ma duze chce male i na odwrot..pozdrowionka
Droga Elu... Ja chetnie oddam Ci troche a nawet wiecej biustu i nawet Ci dopłacę bo to jest mój kompleks zyciowy i koszmar po prostu!!!!
Cholera żeby sie tak dało no nie.... ahhh to zycie :whistle: ile to trzeba sie nacierpiec....
ale mimo to pozdrawiam serdecznieB)
ja cie nika rozumiem:) bóle problemy z bielizna i nawet nie mozna pobiegac bez cyckownoszow w koszulce bo cus dynda:)i wkurza:)moje jeszcze mieszcza sie w mojej normie, ale powaznie myslalam kiedys o operacji...takze elka z nas dwoch to bedziesz musiala berety i gumki kupowac:)bo nei kupisz w bielizniarskich:)
|
Spot kampanii...
|
Wykład Tabu...
|
Reportaż z...
|
Piekło krów w...
|
|
Apel kosmitów...
|
Konferencja...
|
Konferencja...
|
Konferencja...
|