Skip to content

kącik wolontariatowo-barchanowy Majki-czyli muszę sie czasem wygadac bo pęknę:)

93 replies [Last post]
Offline
Joined: 2008/01/05
Posts: 325

rozmowy o wszystkim.....co komu lezy na żołądku:) czysercu czy innych organach:)

Offline
Joined: 2008/01/05
Posts: 325

hejka:) Tiger to super....to juz za chwilkę ten domek usiadziesz przed kominkiem i zapomnisz o calym znoju.
ja nie postawilam nawet jednej cegly jeszcze pod fundament...ale i tak nie mam czasu po zadzie sie podrapac....łoj sporo roboty z tym wolontariatem.....ale sprawa sluszna trza sie troche pogimnastykować.....i przyznaje sie ze przechodzą mi przez glowe czasem egoistyczne mysli typu...."po cholere mi to...poszlabym na piwo albo przytulilam bym sie do pilota i nie robila nic" a t trza naginac do piwnicy i siedziec tam 2x dziennie po pol h i podpinac kroplowki, albo biegac po wetach czy szukac aptek nocnych bo zabraklo strzykawki:)))))))) ale zaraz mi przechodzi jak widze takie kocie i jak mi mruka wdziecznie a z worka kosteczek robi sie maly tłuścioszek.....no i szok ja przy igle tak oglonie to mdleje...a teraz wymiatam z tymi kroplowkami jak stara pielengniara-jestem z siebie dumna...choc pierwszy raz to byla ostra panika i rece mi lataly jak w delirce.
aaa niespodzianka od dzis mam drugiego pieska na tymczas.....na 2 tyg-zastrzeglam wszystkich wkolo bo wyjezdzamy pozniej-no i sie zgodzili....sprawa pilna wiec w miedzy zcasie beda ludziska szukac domu stalego...sie znow zacznie wesolo...bo sunia ma 3 miechy czyli jak z Daszka hejka spacerki co 1h:) bedzie ponoc duza panna bo ma juz kolo 12 kg, lapki jak bochny chleba, jeszze jej nei widzialam tylko slyszalam w tel jej blagalny skowyt w telefonei...no i oczywiscie nie moglam jej powiedziec -nie.....a widziales tego amstafka z pierwszej strony?..nie to ze cie tu jakoś zmuszam czy cos...ale jak by ktos chcial go? przeciez można dowieźć...widzilam go w realu i jest naprawde cuuudny, tylek mu sie chce urwac od merdania ogonkiem, bardzo pozytywnie nastawiony do ludzi i zwierzat....ja mam slabosc do amstafkow-konczy sie tymczas, pani mimo najszczerszych ccheci nie moze go trzymac juz dluzej, biegam rozwieszam jakies plakaty, pytam gdzie sie da:(...wiesz jakis kotek piesek? wsiadam i jade..nie straszne mi zawieje i zamieci...no pod warunkiem ze dobry domek oczywiscie...takze jak bys tam mogl kogos spytac czy powysylac linki to bede wdzieczna....ja to jak chodze na spacerki z niunkiem to nie daj boze ktos do mnie zagada(a czesto zzagaduje komplementujac mi psa:)) to od razu wiesz wkrecam i opowiadam ile to nieszczescia w kolo...i czy nei chce pieska albo kotka?.....no mowie ci biedni ludzie...lepiej zeby do mnie nie podchodzili bo musza wysluchiwac mnie potem ahhahahha.....a tak powaznie to strasznie ciezko psychicznie....ok koncze .....dzis jakis egzamin...w miedzy czasie wyskok po psa.....i zobaczymy czy wroce na zajecia....chyba raczej nie bo wiadomo Birbal na poczatku bedzie zbyt zainteresowany nowym psem.....no ale w tm przypadku nei bede sie bala ze neichcacy krzywde zrobi bo 12 kg tu juz kawal psa....a nei jak daszenka 2 kg po dobrym obiedzie......fotki suni napewno wstawie i oczywiscie bede was tu wszytkich w kolo dreczyc zebyscie dopytywali kto by mogl wziac.....no nic spadam przeczytac cokolwiek bo juz mi wszytko z tej pustej banki wyplynelo co tam ma byc na tym egzaminie:( pozdrawiam cie no i wszystkich pozostalych ktorzy przebrneli przez moj przydlugawy, chaotyczny wpis:)))))

tiger's picture
Offline
Joined: 2008/03/12
Posts: 272

cześć Majka....sorki,że ostatnio tak rzadko tu zaglądam,ale czasu mi brakuje...koniec roku to najgorszy okres w pracy....święta oraz inwentaryzacja....nie ma nic gorszego....człowiek wraca do domu tak skonany,że nawet kompa nie chce mu się odpalić...ale się poprawię..obiecuję

Offline
Joined: 2008/01/05
Posts: 325

hej spoko inwentaryzuj tam dzielnie....wszystkiego dobrego w nowym roku:)
ja z narciorow wrocilam z niepowyłamywanymi kończynami nawet więc jestem dumna i !o! i zaliczylam czerwona trase w koncu bo az wstyd bylo z tymi3latkami po niebieskich smigac
pozdrowionka

tiger's picture
Offline
Joined: 2008/03/12
Posts: 272

to.miło,że nie dałaś pracy naszym lekarzom.....i tak zapisy są na 5-6 miesięcy do przodu......a człowiek wypoczęty jest bardziej wydajny.....we wszystkim....wszystkiego najlepszego w nowym roku....żeby nie był tylko gorszy....

tiger's picture
Offline
Joined: 2008/03/12
Posts: 272

...straszna pustka.....

Offline
Joined: 2008/01/05
Posts: 325

:) lakoniczny jak zwykle:) hehe jak tam po inwentaryzacji? ja tez ostatnio zabiegana jakies egzaminy jeszcze mialam- ale gut jest do przodu
wysylam filmik z moja ostatnio wyadoptowana suńką:) Berta ma na imie- zwana Kluską:) byla w oplakanym stanie...biegunkowa i capila łokropnie............. teraz ma super domek z podwórkiem, kochajacą rodzinke, nooooo lepiej trafic nie mogła poprostu:) martwilam bo spory bedzie piecho:) wiec ciezko o dobry domek:) a tu znalazla sie rodzinka...słodka co? kawal baby...i do mojego na poczatku powarkiwala wiec bylo hardkorowo...potem oczywiscie polubily sie bardzo i tak jak na zalaczonym filmiku dokazywaly caly dzien:)....:)))))

i fotki z gór:)))) piekny widoczek z 2000m a ten cudak w czerwonych gaciach i przaśnym kasku to ja:) heheheh.....napisz coś wiecej co tam u cie:) koniecznie....pozdrowionka:)

bruno.jpg ja.jpg
tiger's picture
Offline
Joined: 2008/03/12
Posts: 272

część...mnie się śnieg raczej żle kojarzy....zaraz po nowym roku przez dwa dni od śnieżaliśmy dach...w trzy osoby...ponad 2000 metrów.....to było w środę i w czwartek.....a przez weekend napadało go dwa razy więcej......walczymy od czterech dni i końca nie widać.....tak,że dobrze to mi się on nie kojarzy.....a w życiu...jak zwykle....praca,teraz po 12 godzin...nawet na budowę nie jeżdżę ....nie mam kiedy.....myślę,że pod koniec lutego uda mi się wprowadzić....zobaczymy...pozdrawiam

Offline
Joined: 2008/01/05
Posts: 325

oj no to faktycznie do zimy cie chyba nie przekonam:) współczuję, pewnie jestes przemęczony bardzo...ja wszystko - wszystko ma 2wie strony pewnie jak bym z szufla latala to tez by mi przeszlo moje ukochanie zimy:) poki co same plusy:) bo z marnym co prawda ale jakims skutkiem robia to sluzy porzadkowo-drogowe..generalnie to mysle ze Alaska jest dla mnie perfekcyjnym miejscem do osiedlenia sie:)
glowa do góry:0 to tylko jedna z 4rech por roku ...i wkrotce ty bedziesz cieszyl sie latem a ja bede wychodzila wtedy jak wampir po zmroku i spedzala w zimnej wannie upaly...bo tak reaguje ma slonce i temp powyzej 20stopni....
trzymaj sie Tiger juz niedlugo....wyspisz sie w swoim wypasionym domku:) i bedziesz sie grzal przy kominku:) zazdroszcze.....ja poki co to moge sobie fototapete z kominkiem przykleic:)

wiem ześ zajety ale chyba przydal by ci sie jakis dzien odpoczynku...nie wiem idz na zakupy zrób sobie maseczke:):)...wroóóóóóóóóć:) tak mówię do kolezanek-a ty na jakies piwo czy nie wiem cotam cie relaxuje....bo tak na moj gust to chodzisz z podkrążonymi ślipiami i odmrozonymi łapami:) trzy sie tam dzielnie, trzymam kciuki zeby wszytko z planem u ciebie poszlo:) pozdrawiam...pisz jak bedziesz ial czas napewno odpisze:)

tiger's picture
Offline
Joined: 2008/03/12
Posts: 272

cześć....upały jeszcze bardziej mnie dobijają....to jednak wole zimę.....ciągle tyram po 12 h....nawet w soboty muszę iść do pracy.....więcej czasu będę miał...w przyszłym tyg. to się odezwę....pa

Offline
Joined: 2008/01/05
Posts: 325

spoko pisz tam jak znajdziesz wolna chwilę...choć chyba poki co nie istnieje takie slowo w twoim słowniku:)....łooo ja wczoraj bylam na tym Avatarze 3D...oczywiscie z podejsciem..nie no wszystkim sie podoba -to mnie napewno nie:)no i tak szukalam zeby sie czepic....no ale spodobalo mi sie:))))))))))))kupiła mnie ta historia
tak pieknie i sugestywnie pokazany ten swiat ze czlek smutny wychodzi zkina....bo przez 2h latal z nimi na smokach i biegal w przepasce po mokrym mchu i wsłuchiwal sie w matkę ziemie i duchy przodkow.....
co bym sie czepila to mogli by byc wegetarianami:)grafik od postaci chyba na opak stoi z anatomią bo te ciala mieli troche plastikowowgliniane, no i znajac pazernosc ludzi koniec byl by zupelnie inny....jak nam to pokazuje historia...bo widac silne nawiązanie do Indian no a jak oni skonczyli wszysy wiemy....ale to zupelnei nei przeszkadza zeby totalnie odleciec na tym filmie:) uwierzyc ze dobro zwycięża:)a świat jest piekny......nooo wlasnie jakis sasiad mi znow wierci wiertarka w mozgu.....i juz mi mniej piekny sie wydaje:)hehehhe pozdrawiam

Najnowsze filmy

Spot kampanii...
See video
Wykład Tabu...
See video
Reportaż z...
See video
Piekło krów w...
See video
Apel kosmitów...
See video
Konferencja...
See video
Konferencja...
See video
Konferencja...
See video

Logowanie

Facebook connect
Zaloguj się używając Facebook