Punia ma około 3 lat. Bardzo długo czeka na domek. Nie ma jednego oczka-drugie zupełnie sprawne. Jest przekochana, troszkę bojaźliwa, zazwyczaj siedzi na budce, ale jak się wyjdzie z nią na spacerek zaczyna pokazywać jakim jest wesołym i cudowym pieskiem-ożywia się i łaknie pieszczot.
Jest maleńka, taka kruszynka. Ogólnie dogaduje się z innymi psiakami. Psinka jest spragniona kontaktu z ludźmi, przytulaśna, ostatnio trochę przygaszona. Za długo już czeka... bardzo źle znosi warunki schroniskowe, serce się kroi patrząc na tę schowaną w budzie przestraszoną mordkę.